• Jesteśmy kreatywni


    Nie boimy się innowacyjnych rozwiązań
  • Jesteśmy profesjonalni


    Świadczymy usługi na najwyższym poziomie
  • Jesteśmy otwarci na współpracę


    Dostosowujemy się do potrzeb Klienta

Inspiracja czy plagiat?

Paweł Galiński

15/07/2016

Brak komentarzy

Własność intelektualna

Kopiowanie tekstu z Internetu

Była minister skarbu w rządzie Jerzego Buzka oraz profesor ekonomii skopiowała swego czasu z Internetu trzydzieści osiem wierszy tekstu autorstwa prezesa jednej z krakowskich fundacji. Co najśmieszniejsze, zamieściła je pod własnym nazwiskiem w książce dotyczącej… etyki w biznesie. Sprawa trafiła do sądu. Ostatecznie strony zawarły ugodę, a profesor musiała zapłacić autorowi 10 tys. zł oraz zamieścić przeprosiny w prasie. Po kilku miesiącach profesor po raz drugi została przyłapana na plagiacie. W siedmiostronicowym wstępie do książki tylko cztery zdania były jej autorstwa. Reszta pochodziła z popularnych stron internetowych takich jak Wikipedia.org oraz Sciaga.pl. Najciekawsza była postawa profesor. W oficjalnym oświadczeniu stwierdziła, że „niektórzy kopiują pół habilitacji i jest to ewidentny plagiat naukowy”, natomiast skopiowanie „kilku prostych informacji” nie jest plagiatem. W dzisiejszych czasach powszechne stało się kopiowanie informacji ze źródeł internetowych, a dokonują tego, jak pokazuje przykład, nawet poważni naukowcy.

Prawo cytatu

Często zapomina się bowiem, że prawo cytatu stanowi wyjątek od ogólnej zasady prawa autorskiego, zgodnie z którą trzeba uzyskać pozwolenie autora na rozpowszechnianie jego dzieła. Można używać cytatów lub całości „drobnych utworów”, tylko gdy będą one wykorzystywane do wyjaśnień, krytycznej analizy, nauczania lub tzw. prawa gatunków twórczych, czyli w działach artystycznych.  Co więcej, za każdym razem trzeba podać źródło oraz twórcę cytowanego utworu. W przypadku naruszenia któregoś z wyżej wymienionych elementów możemy być posądzeni o plagiat. Zatem, gdyby wspomniana była minister skarbu, podała źródło oraz twórcę cytowanych przez siebie wypowiedzi, nikt nie posądziłby jej o plagiat.

Plagiat wart miliony

Słuchając granej praktycznie wszędzie piosenki Pharrella Williamsa i Robina Thicke’a „Blurred Lines”, nikt z nas nie przypuszczał, że jest ona plagiatem piosenki  Marvina Gaye’a „Got To Give It Up”. Tak orzekł sąd w Los Angeles, zobowiązując muzyków do zapłacenia rodzinie artysty kwoty 7,4 miliona dolarów. To spora suma, biorąc pod uwagę, że cała piosenka zarobiła od 2013 roku do dnia wydania wyroku ok. 16,68 mln dolarów. Jedną z podstaw wydania takiego rozstrzygnięcia był wywiad, udzielony przez Robina Thicke’a, w którym przyznał, że mocno czerpał z „Got to give it up” podczas pracy nad „Blurred Lines”. Sąd nie uwzględnił podczas rozprawy tłumaczeń, że wywiad był udzielony pod wpływem środków przeciwbólowych i alkoholu, przez co Thicke miał wyolbrzymić swój udział w pisaniu piosenki.

Na bazie takiej sprawy należy zadać sobie pytanie: Kiedy kończy się inspiracja, a zaczyna plagiat?

Granica między inspiracją a plagiatem

W pierwszej kolejności należy ustalić, czy mamy do czynienia z utworem inspirowanym, czy zależnym, co jest niezwykle trudne. O ile utwór inspirowany jest samodzielnym dziełem, które może być swobodnie wykorzystywane, o tyle rozporządzenie utworem zależnym może być dokonywane jedynie za zgodą twórcy utworu pierwotnego.

Jeśli wykorzystamy temat, styl, a nawet imiona z cudzego utworu, przetwarzając je w indywidualny sposób, tak aby powstał nowy utwór o cechach twórczości samodzielnej, wówczas stworzymy dzieło inspirowane. Nie będzie zawierało elementów twórczych cudzego utworu, a jedynie elementy niechronione, np. pomysł.

Natomiast utwór zależny powstaje przez zapożyczenie elementów twórczych z innego dzieła. W takiej sytuacji nie możemy mówić już jedynie o inspiracji, a każde rozporządzanie lub wykorzystywanie utworu zależnego, będzie wymagało zgody twórcy utworu, z którego zaczerpnięto elementy twórcze. W przypadku naruszenia tego obowiązku można być posądzonym o plagiat.

W praktyce rozstrzygnięcie, co stanowi inspirację utworem, a co powinniśmy nazwać już plagiatem, przysparza wielu trudności. Dlatego też każdy przypadek powinien być rozpatrywany oddzielnie. Najbardziej istotne w takiej sytuacji będzie zbadanie, czy utwór zawiera elementy cudzego dzieła. Jeśli ich zabraknie, prawdopodobnie będzie to utwór inspirowany.

Odpowiedzialność

Należy pamiętać, że za nieujawnienie twórcy dzieła pierwotnego lub dopuszczenie się plagiatu, można ponieść odpowiedzialność na dwóch płaszczyznach. Na gruncie prawa cywilnego za naruszenie praw majątkowych i osobistych autora można zostać zobowiązanym do zapłaty odszkodowania i np. zamieszczenia przeprosin w prasie. Ponadto, prawo autorskie przewiduje w takim przypadku grzywnę, karę ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat trzech.

Zaplanuj spotkanie w trybie online

*****

Jeśli mają Państwo pytania w związku z powyższym tematem, prosimy o kontakt z Kancelarią. Nasi prawnicy udzielają porad podczas spotkań w Kancelarii, jak również drogą mailową lub telefonicznie.

Paweł Galiński

radca prawny

Galiński & Kleina Kancelaria Radców Prawnych w Gdańsku

Ks. Jerzego Popiełuszki 24a/4, 80-864 Gdańsk

email: biuro@gklaw.pl

tel.: +48 58-351-48-44

tel.: +48 608-311-704

 

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*