Równe udziały w spółce z o.o.: kiedy nie warto decydować się na podział 50/50?
W wieloletniej praktyce wspierania przedsiębiorców nie tylko w prowadzeniu już istniejących spółek, ale również przy zakładaniu nowych, spotykamy się z sytuacjami, w których dwie osoby chcą zacząć prowadzić wspólne przedsięwzięcie. Często poziom porozumienia między nimi jest imponujący, mają wspólne koncepcje i plany jak je zrealizować. W praktyce jednak różnice zdań pojawiają się… zawsze. Warto być gotowym na scenariusz, w którym pojawi się między wspólnikami różnica zdań. Przygotowanie na taką okoliczność pozwala na uniknięcie impasu pomiędzy wspólnikami albo na określenie jasnych i precyzyjnych zasad wyjścia ze spółki w przypadku paraliżu decyzyjnego.
Czy można rozwiązać ten problem nie zmieniając udziałów w zyskach? Tak, istnieje wiele mechanizmów, które pozwalają na uregulowanie takiego scenariusza w sposób konkretny i przejrzysty.
Jakie problemy generuje podział udziałów 50/50 w spółce z o.o.?
Zacznijmy może od kwestii bazowej – czyli powiedzmy sobie jasno, że przyjęcie równych proporcji w posiadanych udziałach przez wspólników bardzo często prowadzi do:
- Wymuszenia jednomyślności w sprawach o niższym priorytecie – według ogólnych zasad wynikających z Kodeksu spółek handlowych jednomyślność wymagana jest tylko w kluczowych sprawach, jeśli jednak wspólników jest dwóch, a każdy z nich posiada po 50% udziałów, to w praktyce każda kwestia wymagająca uchwały wspólników wymaga jednomyślności (brak możliwości podziału głosów oddanych przez jednego wspólnika);
- Zwiększenia ryzyka sporu – jeśli wspólnicy muszą być jednomyślni w niemal wszystkich kwestiach, to sprzyja to eskalacji sytuacji spornych;
- Ograniczenie elastyczności – jeśli podjęcie każdej uchwały wymaga jednomyślności wspólników, to najczęściej wydłuża się proces jej podjęcia. Spółka może nie być w stanie szybko podejmować nie tylko ważnych, ale i niekiedy błahych decyzji – procedura uzyskania uchwały wspólników staje się tzw. wąskim gardłem funkcjonowania spółki;
- Ryzyko w pozyskaniu finansowania – problem równych udziałów jest powszechnie znany również profesjonalnym podmiotom: inwestorom, czy nawet bankom i innym instytucjom rynku finansowego.
Jak zatem uniknąć tych konsekwencji?
Potrzebujesz wsparcia w sprawach związanych z Umowami lub Spółkami? Chcesz założyć spółkę? A może zastanawiasz się nad jej przekształceniem lub połączeniem? Skontaktuj się z nami: +48 58-351-48-44 lub biuro@gklaw.pl
- Najprościej to zawsze najlepiej? Zmiana proporcji udziałów.
Rozwiązaniem, które samo przychodzi na myśl, jest zmiana proporcji udziałów. Często Klienci zastanawiają się nad przeniesieniem jednego udziału i zbudowaniem relacji udziałów w postaci 51/49.
Powyższe rozwiązanie jest najprostsze, jednak nie wszyscy wspólnicy będą skłonni się na nie zgodzić. Często ustalenie „pół na pół” jest tak istotne, że odstąpienie od tego podziału godziłoby w koncepcję biznesową wspólników.
- Uprzywilejowanie co do głosów.
Głównym problemem, który może napotkać spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, w której dwóch wspólników posiada po 50% udziałów w kapitale zakładowym jest brak możliwości podjęcia uchwały przez zwyczajne lub nadzwyczajne zgromadzenie wspólników. Jeśli obu wspólników posiada po 50% udziałów, to żaden z nich nie dysponuje większością głosów.
Taki „układ sił” nie pozwala żadnemu ze wspólników na przeważenie w głosowaniu nad uchwałami. Warto pamiętać, że często mogą to być istotne kwestie pod kątem operacyjnym, np. udzielenie zgody na zawarcie umowy przez Spółkę z istotnym kontrahentem.
Jeśli zatem wspólnikom zależy na równym podziale zysków, ale pod kątem kluczowych decyzji jeden z nich może mieć decydujący głos, to warto dla części lub dla wszystkich jego udziałów zastrzec dodatkowe uprawnienia w postaci np. dwóch głosów na jeden udział.
- Uprawnienia osobiste wspólników.
Paraliż decyzyjny jest dotkliwy dla spółki najbardziej wtedy, gdy nie wiadomo kogo obsadzić w charakterze „kapitana statku”, czyli prezesa zarządu. Bardzo często takie sytuacje zdarzają się w spółkach, w których udziały należą po równo do dwóch wspólników, z których każdy z nich zasiada w Zarządzie.
Rozwiązaniem jest zastrzeżenie w treści umowy spółki z o.o. osobistego uprawnienia jednego ze wspólników do kształtowania zarządu. Tym samym udziały pozostają z niezmiennych proporcjach, ale gdy chodzi o kwestie operacyjne – jeden ze wspólników uzyskuje decydujący głos.
- Umowa inwestycyjna – klauzule „na wypadek sporu”, buy-sell.
Co natomiast gdy wspólnicy nie widzą możliwości dalszej współpracy? Albo gdy uznają, że jeśli impas nadejdzie to najwyżej ich drogi będą musiały się rozejść? Jednym z najdalej idących mechanizmów dla sytuacji, w których dojście do porozumienia jest niemożliwe, jest klauzula „buy-sell provision”, znana również jako „shotgun”.
W największym skrócie działa ona w następujący sposób:
- W przypadku nierozwiązywalnego konfliktu, jeden wspólnik proponuje cenę za udziały.
- Drugi wspólnik ma wybór: sprzedać swoje udziały za zaproponowaną cenę albo kupić udziały pierwszego wspólnika za tę samą cenę.
Rozwiązanie jest sprawiedliwe, a mechanizm wymusza uczciwą wycenę, ponieważ proponujący nie wie, czy będzie kupującym czy sprzedającym.
Klauzula występuje w kilku wersjach, np.:
Texas Shootout: Obaj wspólnicy jednocześnie składają zapieczętowane oferty kupna udziałów drugiej strony. Wygrywa wyższa oferta.
Wariant z wycenami zewnętrznymi: dodatkowy wymóg określenia rynkowej wartości udziałów przed zainicjowaniem procedury i złożeniem oferty.
Jest to jednak opcja ostateczna, która przewiduje rozejście się dróg wspólników.
Potrzebujesz wsparcia w sprawach prowadzenia spółki?
Chcesz założyć spółkę z o.o. lub inną?
A może zastanawiasz się nad podatkami w spółce?
Skontaktuj się z nami: +48 58-351-48-44 lub biuro@gklaw.pl
*****
Radcy prawni oraz doradcy podatkowi pracujący w ramach GALIŃSKI & KLEINA Kancelarii Radców Prawnych Sp. p. w Gdańsku posiadają ponad 15-letnie doświadczenie zdobyte w ramach doradztwa świadczonego na rzecz przedsiębiorców (MSP) oraz klientów indywidualnych z sektora HNWI (High-Net-Worth Individual). Zespół Kancelarii Galiński & Kleina posiada wiedzę oraz kompetencje, aby pomóc Państwu w każdej skomplikowanej sprawie cywilnej, gospodarczej, podatkowej lub z obszaru prawa pracy (HR).
Jeżeli zainteresował Państwa ten temat i chcieliby Państwo skorzystać z usług doradztwa prawnego lub podatkowego oferowanych przez naszą Kancelarię, zapraszam do bezpośredniego kontaktu. Udzielamy porad podczas spotkań w Kancelarii, jak również drogą mailową lub telefonicznie/zdalnie.
Paweł Galiński
radca prawny, partner
Marcin Rodziewicz
radca prawny
GALIŃSKI & KLEINA Kancelaria Radców Prawnych Sp. p.
Ks. Jerzego Popiełuszki 24a/4, 80-864 Gdańsk
email: biuro@gklaw.pl
tel.: +48 58-351-48-44
tel.: +48 608-311-704


